Każdego dnia nowe wyzwanie. Wczoraj bułeczki czosnkowe( pycha polecam), dziś cebulowe.
Okazuje się, że domowe pieczywo może być dużo smaczniejsze niż te z piekarni.
Bułki i chleby nigdy nie były moją mocną stroną, ale okazuje się, że wystarczył koronawirus i mój dom zapachniał cudownym pieczywem. Wracając do przepisu.... kolejny łatwy i przyjemny(bułki piekłam z dziećmi) a efekt- delikatne,aromatyczne bułeczki z chrupiącą cebulką. Po prostu mniam!
Bardzo ważne jest to, że jeśli zrobisz większą porcję równie dobrze, jak nie lepiej smakują na drugi dzień.
